- Kto to jest prawdziwy narciarz?
- Cz³owiek, którego staæ na luksus po³amania nóg w bardzo znanej miejscowo¶ci górskiej, przy pomocy bajecznie drogiego sprzêtu. | | Brak ocen | |
Zima. Legowisko nied¼wiedzi. Ma³y nied¼wiadek budzi starego siwego misia:
- Dziadku! Dziadku, opowiedz mi bajkê!
- ¦pij! - mruczy dziadek - ...nie czas na bajki...
- Ale dziadku! No to poka¿ teatrzyk! Ja chcê teatrzyk! - krzyczy ma³y.
- No dooobrze... - sapie dziadek gramol±c siê pod ³ó¿ko i wyci±gaj±c
stamt±d dwie ludzkie czaszki. Wk³ada w nie ³apy i wyci±gaj±c je przed
siebie mówi:
- Docencie Nowak, a co tak ha³asuje w zaro¶lach?
- To na pewno ¶wistaki, panie profesorze... | | Brak ocen | |
Lekarz radzi pacjentce: – Zalecam pani czêste k±piele, du¿o ruchu na ¶wie¿ym powietrzu i bardzo proszê ubieraæ siê ciep³o.
Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mê¿owi: – Lekarz poleci³ mi pojechaæ na tydzieñ na Bermudy, pó¼niej w Alpy na narty... Ach! I upiera³ siê jeszcze, ¿eby¶ mi kupi³ futro. |      | |
Radziecki statek podp³ywa do afrykañskiego portu. Marynarz rzuca linê cumownicz± na brzeg, krzycz±c do Murzyna stoj±cego na nabrze¿u: - Dier¿i linu!
Murzyn nie rozumie. Rosjanin znów rzuca linê, krzycz±c: "Dier¿i linu!". Murzyn stoi bez ruchu. Rosjanin pyta: - Gawari pa ruski?
Cisza.
- Parlez vous francais?
Cisza.
- Sprechen Sie Deutsch?
Cisza.
- Do you speak English?
- Yes, I do!
- No to dier¿i linu!!! |      | |
Kto to jest psychoanalityk?
- To cz³owiek, który nie ma problemów tak d³ugo, dopóki maj± je jego pacjenci. | | Brak ocen | |
| Zaalarmowana Ochotnicza Stra¿ Po¿arna zdjê³a z przydro¿nego wysokiego drzewa mocno przestraszon± blondynkê. Zapytana przez stra¿aków jak siê tam znalaz³a, roztrzêsiona mówi:
- Chcia³am zatrzymaæ jaki¶ samochód, ¿eby siê dostaæ do miasta... Jecha³a jaka¶ grupa kibiców, a ja zapyta³am, czy mnie mog± podrzuciæ... |     | |
Starszy go¶æ na emeryturze mia³ problemy ze s³uchem. W koñcu trafi³ na lekarza, który bardzo mu pomóg³. Miesi±c pó¼niej facet wraca do lekarza na kontrolê. Lekarz mówi:
- Pañski s³uch jest w znakomitej formie. Pañska rodzina musi byæ bardzo zadowolona, ¿e znowu pan s³yszy.
Facet na to:
- Och, jeszcze im nie powiedzia³em. Po prostu siedzê i s³ucham rozmów. Ju¿ trzy razy zmienia³em mój testament! |      | |
M³ody cz³owiek podnieconym g³osem mówi matce, ¿e zakocha³ siê i siê ¿eni:
- Tak na próbê przyprowadzê trzy kobiety i spróbujesz zgadn±æ, któr± z nich zamierzam po¶lubiæ.
Matka siê zgodzi³a. Nastêpnego dnia przyprowadza trzy piêkne kobiety, sadza je na kanapie i rozmawiaj± chwilê z matk±. Potem syn pyta:
- Dobrze, mamo, a teraz zgadnij, któr± zamierzam po¶lubiæ.
- Tê w ¶rodku ? odpowiada bez wahania.
- To zdumiewaj±ce, mamo. Zgadza siê. Sk±d wiedzia³a¶?
- Nie lubiê jej. | | Brak ocen | |
Przychodzi kobieta do apteki:
- Macie jaki¶ naprawdê skuteczny ¶rodek na odchudzanie?
- Tak. Plastry.
- A gdzie siê je przykleja?
- Na usta. |      | |
Nauczycielka w szkole pyta Jasia.
-Jasiu, powiedz co mamy z g±ski?
-Smalec.
-No dobrze jasiu, ale co jeszcze?
-Smalec
-Dobrze, powiedz mi, co masz w poduszce?
-Dziurê
-A co jest w tej dziurze?
-Pierze
-No to co mamy z g±ski?
-Smalec |    | |
| -Kelner, co macie do jedzenia?
-Polecam pieczeñ huzarsk±!
-Nie ejstem ¿aden huzar, ¿ebym jad³ pieczeñ huzarsk±! Co jest jeszcze?
-Pieczeñ barania!
-¦wietnie poproszê. |     | |
Przyszed³ facet do sklepu i pyta:
-Macie jakie¶ bardzo trudne puzzle?
-Mamy. Mo¿ê byæ pustynia 500 czêsci?
-Nie, to na piêæ minut. Mo¿e co¶ ciezszego
-No a np. ocean 1500 czê¶ci?
-Nie, 10 minut
-No to trudniejszy zestaw: niebo noc± - 2500 czê¶ci.
-Nie macie naprawdê nic trudniejszego. Mo¿e byæ trójwymiar...
-Niech pan idzie do piekarni po bu³kê tart± i posk³ada sobie z niej rogalik. |      | |
Poniedzia³ek rano, do Szefa dzwoni d³ugoletni pracownik pan Stanis³aw:
-Szefie, dzwoniê, bo jestem chory i nie przyjdê dzisiaj do roboty.
-Panie Stanis³awie, czy to cos powa¿nego, jaka¶ grypa?
-Nie, nic szczególnego, taki tam k³opot z oczami...
-Niech pan nie ¿artuje, oczy to powa¿na sprawa... To zapalenie spojówek?
-Nie, nie... Ja nie widzê...
-Niech Pan nie ¿aruje - to bardzo powa¿na sprawa!
-Nie,nie, ja po prostu nie widzê sie dzi¶ w robocie |      | |
Lekcja biologii
-Jak siê nazywa najwiêkszy zwierz mieszkaj±cy w naszych lasach? - pyta pani Jasia
-D¼wied¼
-Chyba nied¼wied¼?
-Je¶li nie d¼wied¼, to ja nie wiem |    | |
|