35 pracowników gostyniñskiego PKS-u zebra³o siê w pi±tkowy wieczór przed bram± swojego zak³adu przy ul. 18. Stycznia. Podjêli decyzjê o strajku.
Od po³owy grudnia w zak³adzie trwa akcja protestacyjna. Powo³ano specjalnego mediatora, aby rozwi±zaæ konflikt. W spotkaniach z mediatorem wystêpuj± pracodawca i zwi±zki zawodowe. Na pierwszym spotkaniu w styczniu nie podjêto ¿adnych konkretnych dzia³añ odno¶nie sporu zbiorowego. Drugie spotkanie odby³o siê tydzieñ temu. Strony dosz³y do porozumienia w sprawie ograniczenia kosztów poprzez zmniejszenie sk³adu rady nadzorczej i zarz±du. Teraz w radzie s± trzy osoby, a zarz±d jest jednoosobowy i z tego za³oga jest zadowolona. Nie uda³o siê doj¶æ do porozumienia w sprawie podwy¿ki p³ac i komunalizacji zak³adu.
W pi±tek dosz³o do spotkania za³ogi, na które przybyli przede wszystkim kierowcy i mechanicy. Z administracji by³a tylko jedna osoba. Pomimo zaproszenia nie stawi³ siê prezes przedsiêbiorstwa Wojciech Wi¶niewski. Spotkanie mia³o odbyæ siê w siedzibie firmy, jednak prezes nie wyrazi³ zgody.
– To jest ewenement w historii tego przedsiêbiorstwa, ¿e pracodawca nie wpuszcza pracowników na teren zak³adu – mówi³ do zebranych przewodnicz±cy Zwi±zku Zawodowego Transportu Samochodowego w PKS-ie Edward Chojnacki. Przedstawi³ aktualn± sytuacjê w zak³adzie, a ta nie jest najlepsza. Po krótkiej rozmowie zdecydowano o g³osowaniu w sprawie strajku. Tylko jedna osoba wstrzyma³a siê, pozostali byli na „tak”.
Przypomnijmy, ¿e na pocz±tku grudnia w referendum odno¶nie strajku 87 osób by³o za i tylko piêæ przeciwko. Pracownicy zapowiadaj±, ¿e je¿eli dojdzie do strajku, kilka dni wcze¶niej spo³eczeñstwo zostanie o tym poinformowane.
Andrzej ADAMSKI |