Oto trzy historie: bitego przez kolegów 11-nastolatka, 13-letniej z³odziejki i ucznia technikum, który do szko³y chodzi z marihuan±. Gdyby opisaæ wszystkie sprawy prowadzone w p³ockiej dochodzeniówce przez zespó³ ds. nieletnich, wysz³oby z tego opas³e tomisko.
Dzieciaki pope³niaj± coraz wiêcej przestêpstw, i to powa¿nych. A rodzice? S± zdziwienie albo pomagaj± wszystko zatuszowaæ.
Gnêbienie IV-klasisty
Uczy siê w jednej z p³ockich podstawówek, nie nale¿y do ¿adnej „bandy” i mo¿e przez to sta³ siê ofiar± brutalnego ataku swoich kolegów.
Pierwszy raz dorwali go na pocz±tku lutego. Tu¿ za ogrodzeniem szko³y, gdzie nie siêga ju¿ oko kamer monitoringu. Posz³o o g³upstwo, zarzucili mu, ¿e obgadywa³. Do ataku ruszyli dwaj bracia, jeden z III, drugi z IV klasy; dwaj ch³opcy ze starszych klas stanowili ochronê tej wendetty. Mali napastnicy nie przebierali w ¶rodkach, szarpali, t³ukli piê¶ciami, ale i kopali. W brzuch, w nogi.
Minê³o parê tygodni i ch³opak znów zosta³ napadniêty.
- Tym razem przy swoim bloku na os. Kolegialna – opowiada prowadz±cy tê sprawê sier¿. Artur Mocki z dochodzeniówki w KMP P³ock. - Osaczyli go koledzy z innej szko³y, najm³odszy to drugoklasista, byli te¿ dwaj bracia, ale inni ni¿ poprzednio. Oskar¿yli go o pobicie jakiego¶ ich kolegi, zreszt± pó¼niej okaza³o siê, ¿e nies³usznie, i tak¿e „uraczyli” ciosami piê¶ci i kopniakami.
Dzieciakowi na szczê¶cie nie wyrz±dzili powa¿nej krzywdy, ale tym razem mama 11-latka zg³osi³a ca³± sprawê policji. W³a¶nie trwaj± przes³uchania kilku- i kilkunastoletnich sprawców, którzy systematycznie zapraszani s± do komendy.
- I nic ich to nie nauczy³o – mówi Artur Mocki. - Podobno ju¿ odgra¿aj± siê swojej ofierze kolejnym biciem za to, ¿e ich „sprzeda³”. Uprzedzam i ma³ych agresorów, i ich rodziców, zreszt± nie tylko z tej sprawy, ¿e takie dzieciaki te¿ mog± trafiæ „na do³ek” - w ich przypadku albo do policyjnej izby dziecka, albo do zamkniêtego o¶rodka wychowawczego. A¿ do czasu rozpatrzenia sprawy przez s±d rodzinny.
Panienka z kamery
Wydarzy³o siê to pod koniec lutego. W sklepie spo¿ywczym przy ul. Wyszogrodzkiej m³oda p³occzanka, klientka, straci³a portfel. Kto¶ jej go ukrad³, razem z pieniêdzmi i dokumentami. Od razu powiadomi³a policjê, na miejsce pojecha³ patrol wydzia³u patrolowo-interwencyjnego p³ockiej komendy. Sprawa by³a bardzo ¶wie¿a, sier¿. Jaros³aw Lemanowicz z WPI od razu przejrza³ sklepowy monitoring. I co siê okaza³o? Jak na d³oni widaæ by³o dwie dziewczynki, które najpierw krêci³y siê ko³o obrabowanej, a potem jedna zabra³a jej portfel. Sier¿ant Lemanowicz od razu rozpozna³ z³odziejkê! To 13-latka z rodziny, która z racji ci±g³ych konfliktów z prawem czêsto ma kontakt z policjantami!
- Kiedy jednak funkcjonariusze pojechali do jej domu, dziewczyna w ¿ywe oczy wszystkiego siê wypar³a – opowiada Artur Mocki. - Wtórowa³a jej matka. Po odje¼dzie policjantów obie postanowi³y wszystko zatuszowaæ. Maj±c zrabowane dokumenty, trafi³y pod adres okradzionej i tam odda³y ³up. Niestety, przestêpstwo ju¿ zaistnia³o i 13-latka nie uniknie rozmowy z sêdzi± z s±du dla nieletnich.
£azienkowy narkoman
I kolejna bardzo ¶wie¿a sprawa. Oto 16-latek, uczeñ jednej z p³ockich szkó³ ¶rednich, m³ody sportowiec (uczy siê w klasie sportowej). Kilka dni temu na przerwie wszed³ do szkolnej ³azienki. Zaraz potem zawita³ tam nauczyciel, który mia³ akurat dy¿ur i kontrolowa³ sanitariaty. Spojrza³ na ch³opaka i co¶ go zastanowi³o. Pierwszoklasista zachowywa³ siê dziwnie, nerwowo upycha³ co¶ w kieszeni. Co? Nie chcia³ pokazaæ. Dlatego nauczyciel kaza³ mu i¶æ z sob± do gabinetu dyrektora.
- Po drodze ch³opak b³yskawicznie wyci±gn±³ co¶ z kieszeni i wcisn±³ w rêce przechodz±cej korytarzem kole¿ance – mówi sier¿. Mocki. - Zaskoczona dziewczyna odskoczy³a i odruchowo odrzuci³a ten niespodziewany „prezent” - dwie torebki z marihuan±. Dla nas nie jest to nawet specjalnym zaskoczeniem, bo 16-latek ju¿ wcze¶niej przewija³ nam siê w sprawach dotycz±cych narkotyków.
Tak¿e tym ch³opakiem zajmie siê s±d dla nieletnich. Wszêdzie tam, gdzie rodzice czy opiekunowie nie radz± sobie z wychowaniem swoich dzieci, do akcji wcze¶niej czy pó¼niej musz± wkroczyæ policjanci i s±dy. Niestety. (a/KMP P³ock) |